- Cześć, chciałbym cię przeprosić. No wiesz... za to, że wszedłem ci do przymierzalni. - podrapał się w głowę i posłał mi uśmiech. Słodki uśmiech.
- Tak w ogóle jestem Harry, Harry Styles.- podał mi rękę. Podałam mu swoją.
- A ja jestem Mary Misllow.- uśmiechnęłam się, ale dalej byłam podekscytowana.
- Masz ładną talie.
- Hahaha dziękuję.
- Nie zechciałabyś iść ze mną na ciastko?
- No nie wiem... Jestem tu z sio..- poczułam dźwięk SMS'a. To Vanessa: Nie krępuj się siostrzyczko idź, idź powodzenia ;) .Od razu zaczęłam się rozglądać, ale widocznie Vanassa musiała się skryć za jakimś murkiem.- Moja siostra musi być ninją, to gdzie idziemy? - Uśmiechnęłam się.
W kawiarni rozmawialiśmy chyba z pół godziny. Kocham tego Harrego. Naprawdę! Kiedy już wstawałam aby mu podziękować i się pożegnać usłyszałam.
- Czekaj! Chciałbym się jeszcze spytać czy wybierasz się jutro na bal?
- Nie wiem... Poszła bym gdybym miała z kimś iść.
- Możesz iść ze mną. Jeśli chcesz oczywiście.
- Tak jasne! Z wielką chęcią.- Podałam mu adres a na pożegnanie nie wiedząc czemu pocałowałam go w policzek. Ale SUPER! I uradowana Harrym poszłam do domu.
- I jak? I jak? Mary opowiadaj!! - Vanassa wskoczyła do mnie do pokoju jak huragan.
- Wspaniale! Chyba idę z nim na potańcówkę! - wstałam i przemierzyłam z siostrą pokój tańcząc.
- To już jutro nie mogę uwierzyć!- i walnęłam się na łóżko. Parę minut później zeszłam na wczesną kolację i w trójkę z siostrą i z mamą zjadłyśmy zapiekanki.
- Mamo słyszałaś, że Mery była dzisiaj na randce z nieznajomym i idzie z nim jutro na bal?!
- Nie z nieznajomym, to chłopak z mojej szkoły, na pewno by ci się spodobał.
- Nie musisz mi się spowiadać słonko- puściła mi oczko a ja się odwzajemniłam. Po kolacji poszłam czytać książkę a o 21.00 weszłam na facebooka i zaakceptowałam zaproszenie od Harrego!
- No to jutro będę po Ciebie o 16.30. Bądź gotowa.
- Dobrze <3- Wyszłam z facebooka i poszłam spać.

Nie mogę doczekać się ciągu dalszego! Cudowne opowiadanie!!!
OdpowiedzUsuń